Ford mnie nigdy nie kręcił – nowy Focus RS

Szczerze mówiąc nigdy nie byłem fanem Forda i poza tylko jednym modelem którym mógłbym jeździć – czyli Fordem Mustangiem najlepiej w wersji Shelby GT 500 – ta marka nie powodowała nigdy moich specjalnych fascynacji.

Zawsze mówię że upodobania, nie tylko motoryzacyjne, są rzeczą gustu, moje Forda nie przewidywały. Niedawno jednak koncern zaprezentował szumnie swój najnowszy model -Focusa RS, postanowiłem bliżej mu się przyjrzeć. Wcześniej nie zwracałem zbytniej uwagi na poprzednie wersje RS-a, ten mnie zastanowił. Z wyglądu trochę jakby przypominał mi Subaru Imprezę STi, taka stuningowana wersja popularnego hatchbacka. STi miałem okazję użytkować przez rok, samochód fantastyczny do zabawy i wariacji. Tylko po prawie roku przyszła refleksja, obliczyłem wartość faktur za paliwo, decyzja mogła być tylko jedna 🙂 Sprzedałem 🙂

Teraz postanowiłem spojrzeć na RS-a podobnie jak na STi. Mój kolega jeździ poprzednią wersją RS-a, w oszałamiająco zielonym kolorze 🙂 Pożyczył mi samochód na kilka godzin 🙂 No i muszę przyznać, że teraz do Fordów którymi mógłbym jeździć dopisuję RS-a 🙂 Samochód sprawia niesamowicie dużo frajdy, prawie jak STi. 2.5 litrowy silnik Bi-turbo ma 305 KM i bardzo chętnie wkręca się na obroty, dodatkowa (podobno niewielka jak twierdzi Sławek – właściciel) przeróbka układu wydechowego powoduje nagły wzrost adrenaliny. Sam nie wiem jak opisać ten dźwięk, taki basowy, przechodzący przy wyższych obrotach w jakby syczenie kobry 🙂 Dla mnie ładniej pracowała Subaryna STi z N-grupowym wydechem i zaworem upustowym, ale to boxer więc różnica musi być. Ten też jest mocno rasowy i ma w sobie coś, o czym nie umiem napisać, musicie spróbować 🙂

Ford-Focus RS Sławek

Wrażenia dźwiękowe w połączeniu z przyspieszeniem do setki w 5,9 sekundy powodują szybsze bicie serca i skok adrenaliny. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony prowadzeniem Focusa, pomimo przedniego napędu jechał tam gdzie chciałem, nie robił żadnych psikusów czy niespodziewanych ruchów, Ford dał radę – trzeba im to oddać. Czuć trochę po sposobie prowadzenia i zachowania, że to bestia która kopie przednimi łapami. Frajdy mnóstwo, ale chyba jednak wolę napęd na wszystkie koła w takiej zabawce 🙂 (o tylnym nie wspominam).

Teraz Ford zaprezentował nowego RS-a, wg mnie wygląda jeszcze bardziej rasowo.

Ford-Focus_RS_2016_1

Ford-Focus_RS_2016_2

Ford-Focus_RS_2016_3

Ford-Focus_RS_2016_4

Ford-Focus_RS_2016_5

Ford-Focus_RS_2016_6

I tym razem firma poszła w kierunku napędu na wszystkie koła AWD. Podejrzewam że teraz prowadzenie będzie idealne, chociaż zaznaczam – jestem zachwycony właściwościami jezdnymi przedniego napędu RS-a. Wspomnę tylko że nowy wyścigowiec Forda ma pod maską silnik o pojemności 2.3 litra, wyprodukowany w technice Eco Boost i mocy 320 KM. W projektowaniu samochodu uczestniczył sam Ken Block, Ford zapewnia że to sprawiło, iż nowy RS ma dawać jeszcze więcej frajdy z jazdy, ekscytujące osiągi i niewiarygodnie dobre prowadzenie. Sportowy Focus będzie oferowany w czterech kolorach: Stealth grey, Absolute Black, Frozen White i Nitrous Blue. Szczerze, nie wiem jak się nazywały kolory w poprzednich wersjach RS-a, ale po nazewnictwie widać że będzie podobnie. 

Teraz już wiem, że jak tylko nowy Ford Focus RS pokaże się w polskich salonach, od razu udam się do kolegi na jazdę próbną 🙂 Maciek

Poniżej jeszcze krótki film z oficjalnej prezentacji nowego RS-a.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 komentarze “Ford mnie nigdy nie kręcił – nowy Focus RS”