Mercedes CLS pokryty kryształami Swarovskiego

Motoryzacja jest piękna i brzydka za razem. Podnieca i powoduje uczucie mdłości, zachwyca i oburza. Potęguje w nas marzenia lub totalną niechęć. Wszystko to zależy od konkretnego modelu samochodu, albo nam się podoba, albo wzbudza odrazę. Nasze zdanie na dany temat jest powodowane własnym, indywidualnym gustem. I dobrze że tak jest, bo gdyby wszystkim podobała się jedna rzecz czy jeden samochód, to na ulicach byłyby same np. Skody Fabie. 

Poniżej możecie zobaczyć film, który dla mnie jest właśnie wyrazem takich indywidualnych i mieszanych uczuć. Mercedes-Benz CLS… Model dla mnie fantastyczny i kultowy, piękny i fascynujący, obiekt moich marzeń. Już widzę jak w garażu stoi CLS 6.3 AMG, szary mat, w środku pikowana ruda skóra Designo, karbon… Tak, to jeden z obiektów moich westchnień 🙂 A ten z filmu?? Jakaś fantastka z Anglii wyłożyła całą karoserię milionem kryształów Swarovskiego 🙂 Podobno Pani jest z pochodzenia Rosjanką. Statystycznie chyba większości ludzi nie przypadł do gustu, gdyż właścicielka wystawiła go na sprzedaż na EBayu za prawie 200 tysięcy EURO!!! I strasznie jestem ciekaw komu z Was się podoba, a u kogo powoduje omdlenia – jak można coś takiego zrobić z samochodem 🙂 Ja bym swojego tak nie urządził 🙂 Maciek

Pozostaw odpowiedź Bartek Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

10 komentarzy “Mercedes CLS pokryty kryształami Swarovskiego”