Mercedes klasy A – test.

Mercedes-Benz klasy A, samochód który w salonach pojawił się w 2012 r. Sprzedawał się bardzo dobrze, dealerom brakowało sztuk. A jak jest dziś? Na pytanie w salonie, ile obecnie wynosi okres oczekiwania na ten model usłyszałem, że w zależności od wersji i sinika ok. 4 miesięcy. Wersja 45 AMG na przyszły rok. Rozumiem popularność patrząc na jego design. Ale czy jeździ tak dobrze jak wygląda?

Dostałem do testów A200 z benzynowym silnikiem 1.6 Turbo benzyna, o mocy 156 KM. Szału nie ma, pomyślałem na początku… Szybko się jednak okazało, że ten silnik wystarcza, ciągnie od niskich obrotów, dwu-sprzęgłowa, 7-biegowa skrzynia bardzo szybko zmienia przełożenia, w trybie SPORT jest jeszcze lepsza. Samochód którym jeździłem posiadał pakiet AMG, w jego skład wchodzą m.in. przedni zderzak z dużymi wlotami, zmieniony tylny zderzak, dwa widoczne wydechy, inne progi, 18-calowe felgi z wytłoczonym logo AMG, sportowe, kubełkowe fotele, sportowa kierownica z wy płaszczonym dołem. Wszytko to nadaje klasie A bardzo dynamicznego i sportowego wyglądu.  Osiągi są bardzo dobre, silnik ma 250 Nm w zakresie od 1250-4000 obr./min, przyspieszenie do setki zajmuje mu tylko 8,3 sek. Prędkość maksymalna 224 km/h. Mi na autostradzie Kraków-Tarnów udało się dojść do 235 km/h.

Spalanie – przy ostrej jeździe, ciągłym wyprzedzaniu, pedale w podłodze na autostradzie udało mi się spalić 9,5 l/100 km. To był max, którego nie byłem w stanie przekroczyć (mówię tu o średniej z prawie 600 km trasy mieszanej, góry-miasto-trasa-autostrada). Przy jeździe na trasie Nowy Sącz-Gorlice-Nowy Sącz-Brzesko-Kraków, minimalne zużycie paliwa jakie wykręciłem wyniosło 5,2 l/100 km. Wynik osiągnięty z wykorzystaniem systemu ECO, prędkość maksymalna 110 km/h i zachowaniu wszystkich zasad ekonomicznej jazdy – brak nerwowych przyspieszeń i hamowań, jazda z góry bez gazu, hamowanie silnikiem itd. Przy normalnej, mieszanej jeździe – miasto i trasa, bez autostrady – średnie spalanie mieści się w 7,2 – 7,4 l/100 km, wynik jest więc zadowalający.

Podsumowując: nowa klasa A (zaznaczam w pakiecie AMG !!!) wygląda bardzo sportowo i agresywnie. Prowadzi się bardzo pewnie, dobrze trzyma na zakrętach, potrafi zaleźć pod skórę dużo większym i mocniejszym samochodom. Wyprzedzałem po drodze Audi, BMW, Mercedesy i inne samochody, które miały po 200-300 KM. Niektórzy próbowali dotrzymać kroku, ale A-klasa w zakrętach jest w swoim żywiole i ciężko za nią nadążyć.

Dla mnie wyposażenie samochodu, wygląd i jakość prowadzenia są idealne. Czy samochód ma jakieś minusy?? Jako doświadczony sprzedawca samochodów odpowiem tak – MA, tylko dla każdego będą inne, to rzecz upodobania, przyzwyczajenia czy indywidualnych oczekiwań – musicie pojeździć sami i je wyłuskać.

Wg mojej, subiektywnej oceny minusy są dwa :
1. O pierwszym nie powiem, bo gentlemani o pieniądzach nie rozmawiają…. Poza tym to podejście indywidualne, dla jednych drogie, dla drugich za tanie… Ja miałem znacznie wyposażony samochód za 174 000 zł. CENA PODSTAWOWA OD NIECAŁYCH 92 000 ZŁ BRUTTO.
2. MINUS i PLUS za razem – pakiet AMG. Samochód jest bardzo efektowny i w środku i na zewnątrz. Na bardzo dziurawych drogach zrozumiałem co to jest kręgosłup 🙂 Twardo, sztywno, boli dupa… Ale na równej drodze czy na zakrętach …. nie wyobrażam sobie inaczej.

Jeździłem też A45 AMG 360 KM, ale o tym innym razem ….

m.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *