NOWA KLASA C W WERSJI AMG :-)

Mercedes właśnie zaprezentował nową klasę C w wersji 63 AMG 🙂 AMG zawsze podnosi mi ciśnienie, jazda nimi powoduje u mnie chorobę, z której długo później nie mogę się wyleczyć. A co znajdziemy pod maską C 63 AMG ?? Czy podatek ekologiczny zabije sport? W W204, czyli poprzedniej C klasie pracował silnik wolnossący 6.3, pięknie ryczał i charczał, co teraz AMG włożyło pod maskę ?

Umieścili tu silnik 4.0 V8 rozwijający 475 KM i 650 Nm. Pierwsza setka pojawia się po 4.2 sekundy, a prędkość maksymalna została elektronicznie ograniczona do 250 km/h.

Mocniejsza odmiana C63 AMG S wyróżnia się czarnymi akcentami na przednim zderzaku i 19-calowymi felgami ze stopów lekkich (będzie można zamówić też większe). W wersji S pod maską pracuje również silnik 4.0 V8, generujący 510 KM i 700 Nm. W tym przypadku sprint od 0 – 100 km/h trwa zaledwie 4.1 sekundy, prędkość maksymalna została ograniczona do 250 km/h. Pewnie jak w przypadku aktualnych AMG, będzie można dokupić opcję ściągnięcia kagańca z prędkościomierza, warunkiem jest odbycie szkolenia z jazdy w ośrodku AMG. Przyjemne z pożytecznym 🙂

Na razie nie wypowiadam się o możliwościach silnika, czy pracy wydechu. Jak pojeżdżę, to wyrobię sobie opinię. Z jazdy poprzednią Ceśką, mam bardzo pozytywne wrażenia, bardzo dobrze się prowadzi, silnik ryczy jak oszalały, wydech dudni !!! Dostarcza mega adrenaliny. Czy ekologiczne wersje silników, które zaczynają stosować już chyba prawie wszyscy producenci, zmniejszając pojemność i dodając turbiny, będą w stanie dać nam takie same dawki emocji?? Czy C klasa AMG pracuje tak jak jej starsza siostra?? O tym przekonam się w przyszłym roku i napiszę, mam nadzieję, że się nie zawiodę 🙂

m.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *