NOWY MERCEDES GLC – oficjalne pierwsze zdjęcia!!!

Już wcześniej pisałem Wam o długo oczekiwanym, nowym modelu mercedesowskiego SUV-a – GLC. Samochód zastapił model GLK. Pierwsze egzemplarze mają dojechać do Polski w lipcu lub sierpniu, na dniach zostanie uruchomiony konfigurator, a polscy klienci poznają oficjalne ceny.

GLC tak jak i GLK zbudowany jest na płycie podłogowej klasy C, w tym przypadku oznaczonej jako model W205. Jest więc od GLK większy. Na pierwszy rzut oka widać, że GLC (X205) posiada wiele cech wspólnych z nową C-klasą. Przód czy środek samochodu ewidentnie do niej nawiązują.

Jak jest z tym designem? Z uporem maniaka zawsze powtarzam, że to kwestia gustu 🙂 Mogę Wam jednak zdradzić, jak to wygląda podczas rozmów z klientami. Tak, teraz już mogę 🙂 Wielu odwiedzało nasz salon (i nie tylko nasz), chcąc zobaczyć GLK. Po prezentacji, zdecydowana większość klientów mówiła, że jakiś taki kanciasty, odstaje od BMW X3 czy Audi Q5, które mają nowocześniejszy wygląd. Niektórzy sprzedawcy wyciągali kilka zaokrągleń z bryły samochodu (których – umówmy się – wiele nie było 🙂 ), i próbowało przekonywać, że samochód wcale nie jest kanciasty 🙂 Pózniej Mercedes wprowadził lifting GLK, i po kilku zmianach (kształt reflektorów, zderzaków, widoczne i ładnie zabudowane koncówki wydechów, zmiana wnętrza), samochód stał się trochę mniej kanciasty… Taki zabieg ewidentnie zwiększył zainteresowanie i odmłodzony GLK sprzedawał się coraz lepiej. Oczywiście GLK miał rownież wielu zwolenników, którzy twierdzili, że ma swój niepowtarzalny charakter, jest jedyny w swoim rodzaju i nie trudno pomylić go z żadnym innym samochodem.

Od pewnego czasu pokazuję zainteresowanym klientom zdjęcia GLC, i co? SZOK 🙂 Teraz wielu twierdzi, że GLK był ładny i szkoda, że już nie mogą go kupić 🙂 Zwariowałem 🙂 O co kaman???

Dla mnie GLC jest ładny i uważam, że zmienił się na lepsze. Widać w nim nowoczesność, a zarazem masywność i wielkość, ma też swój indywidualny charakter. Teraz samochód przejmie wiele technicznych nowinek klasy C, do której one trafiły od królowej swojej klasy – najnowszego modelu S. Będzie wiele nowości z zakresu bezpieczeństwa, nowoczesna telematyka (radio, nawigacja, aplikacje i inne bajery), LEDowe reflektory, bez których dziś już nie wyobrażam sobie jady w nocy – przy ich działaniu dzisiejszy ksenon to jak lampa naftowa w latarnii, pod którą Kuba Rozpruwacz porywał swoje ofiary 🙂 O innych napiszę jeszcze przy okazji ogłoszenia cen.

Silnikowo…

Na początku pod maskę trafią diesle 2.2 o mocy 170 i 204 KM ( oznaczenia 220d oraz 250d) oraz silniki – benzynowy o pojemności niespełna dwóch litrów i mocy 211 KM (oznaczony jako 250), a także dwu litrowa hybryda o sile 327 KM (oznaczona 350e – Plug In Hybrid).

O cenach nic na razie nie mogę napisać 🙂

A co do wyglądu, to dla mnie bomba!!! Będziemy mieć kolejny hit w salonie i kolejne nieprzespane noce, bo znów będzie więcej chętnych niż samochodów… Do tego zresztą już się trochę przyzwyczaiłem przez ponad ostatnie dwa lata…

Piszcie jak Wam się widzi nowy GLC, jestem ciekaw Waszego zdania 🙂 pozdrawiam Was Maciej.

image

image

image

image

image

image

image

image

image

image

image

image

image

image

image

image

image

image

image

image

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

10 komentarzy “NOWY MERCEDES GLC – oficjalne pierwsze zdjęcia!!!”