Szubienica – raz dla Policji, raz dla Hołowczyca

Generalnie nie mogłem się powstrzymać, żeby nie napisać swojej subiektywnej oceny sytuacji, dotyczącej przekroczenia prędkości przez Krzysztofa Hołowczyca. Gdzie się człowiek nie pojawi w internecie, widać same szubienice na których to wiesza się raz Krzysztofa H. a raz naszą Policję. 

Myślałem, że ta akcja to wyskok jednego dnia, może weekendu. Ale nic z tego… Co rusz różne profile na Facebooku, czy niezliczona liczba portali www, wystawia debilne pytania – „czy Hołowczyc rzeczywiście przekroczył prędkość, jak myślicie?”; „kto z Was uważa, że Hołowczyc jest winny?”; „komu bardziej wierzycie?”, itp. itd…

image

Niedobrze mi się robi, widząc Hołka na zmianę z Policją w każdym komentarzu. Każdy ocenia, wielu obraża, przy okazji obrywa się wszystkim winnym w mniemaniu komentujących – PiSowi, PO, Prezydentowi, P. Premier, księżom, celebrytom, Rosjanom, pojawiają się nawet geje, o gorszych kometarzach już nie wspomnę… Oby się zaraz nie okazało, że Hołowczyc i Policja będą winni najazdu Putina, zachorowań na nerwice, gwałtów na zlecenie, i bez zlecenia też 🙂

Najbardziej z tego wszystkiego drażnią mnie media, które mają się za specjalistów dziennikarstwa, kreatorów rzeczywistości, bufonów sprzedających najlepsze newsy, bożyszczów przekazywania rzetelnej informacji. A najgorsze, że takie bzdety piszą polskie topowe portale internetowe, czy fanpage najlepszych (w ich mniemaniu), a napewno czołowych polskich kanałów telewizyjnych. Dla mnie to chyba totalny brak tematów nakręca te prymitywne nagonki. Bo przecież nie pada deszcz, więc nie da się zrobić z kałuży powodzi…

A wystarczyłoby zaprosić kogoś, kto zajmuje się badaniem i legalizacją wideorejestratorów. Profesora, doktora, magistra, inżyniera, specjalistę który wytłumaczy nam na jakiej zasadzie działa rzeczone urządzenie. Jak dokonuje się prawidłowego pomiaru prędkości. Kogoś, kto przeanalizuje nagranie i stwierdzi, po której stronie leży wina.

Tylko po co? Szczycimy się, że Polak wszystko potrafi, że złota rączka, najbardziej inteligentny i zaradny na świecie, wszystko wie, na wszystkim się zna. Nabijamy się z Niemców, Anglików, Szkotów i innych nacji, że  ograniczeni, że do wymiany żarówki czy naprawy spłuczki wzywają elektryków i hydraulików.

I to prawda, my wiemy kto jest tu winny 🙂 Jedni wiedzą że Hołek, inni że Policja. I każdy sam stawia swoją rozklekotaną szubienicę, a wystarczyłoby zadzwonić po „stolarza” ….

 

12 myśli na “Szubienica – raz dla Policji, raz dla Hołowczyca”

  1. ZAJEBISTE !!! Tekst mnie rozwalił 🙂 Rewelacyjna i prawdziwa, a co najważniejsze trafna ocena nas samych. gratuluję!!! Trafiłem tu przez przypadek ale daję stronę do ulubionych!!! Skopaliscie mnie po plecach!!! Rewela!!! Więcej takich tekstów 🙂

  2. Kurczę, jak tak człowiek poczyta to widać jakim jesteśmy narodem, ja sie zgadzam, tacy niestety jesteśmy… Moze nasze dzieci bedą lepsze. Sorry żE to napisze, ale ten tekst jest lepszy niż wszystkie motoryzacyjne newsy, zmieńcie tematykę bloga :)) pozdr Tadek

  3. Maćku, jego głupie tłumaczenie, że jechał między 100 a 105 to szczyt debilizmu i cynizmu. Policjanci nie lepsi, to już swoją drogą. A prawda taka, że przynajmniej 150-170 przejechał koło nich. Niech to weźmie na klatę i po problemie.

    1. Daniel, też nie wierzę w te 105 km/h, niech się wypowiedzą specjaliści, a jak się okaże że jechał 170-200 to można go krytykować. Ja kamieniem w niego nie rzucę, bo sam do świętych nie należę 🙂 i czasami zdarzy mi się przycisnąć, oczywiście jak są ku temu warunki. Rozumiem go też trochę, taki mocny GTR kusi do szybkiej jazdy, a my faceci jesteśmy trochę jak małe dzieci 🙂 Oby wszystko było w granicach zdrowego rozsądku i bezpieczeństwa. Jak ktoś piraci przy szkołach, przy przejściach dla pieszych, w terenie zabudowanym to karać srogo 🙂 pozdrawiam Maciek

  4. Każdemu, kto lubi jeździć, zdarzy się bardzo przycisnąć i nie czarujmy się, że jest inaczej. Ostatnio na pustej autostradzie Kraków-Rzeszów wykręciłem czas do którego oficjalnie nie przyznam się. Podejrzewam, że w GT-R byłby jeszcze lepszy. 😉 Gdyby zaś na autostradzie była policja to ojoj… Co do winy-niewiny Krzysztofa Hołowczyca to zgadzam się z Maćkiem – od tego są eksperci znający się na rzeczy, żeby ocenić, kto ściemnia, a kto mówi prawdę. Trudno jednak znaleźć ich wypowiedzi gdziekolwiek, bo to by przecież skończyło gównoburzę na ten temat. Gównoburza zaś nabija kliknięcia, wyświetlenia, oglądalność, czyt. robi konkretny hajs.

    1. Grzegorz cieszę się, że się ze mną zgadzasz, ale niestety taka prawda o nas 🙂 Sami popełniamy błędy, ale walimy w innych kamieniami. Niech sprawę rozsądzi sąd i powołani specjaliści. Jestem ogromnie ciekawy jaki będzie finał. Pozdrawiam Maciek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *