WESELE KUMPLA

Nic od wczoraj nie pisałem ale miałem poważny powód 🙂
Byłem u kumpla na weselu, oj działo się, już nie pamiętam kiedy ostatni raz się tak dobrze bawiłem 🙂
Oczywiście nie zabrakło alkoholu 😉 głowa już przestaje boleć, były balety do samego rana.
Paweł (Pan Młody) sprzedaje ze mną samochody, do tego przy stoliku siedział nasz klient. Po kilku głębszych zaczęły się rozmowy nt samochodów, nasze kobiety już nie mogły tego zdzierżyć i zaczęły …. drinkować i tańczyć… A my jak małe dzieci w piaskownicy 🙂 … Ten lepszy, ten silnik ma więcej koni, ostatnio jeździłem tym modelem itd.
Na szczęście alkohol zrobił swoje i przerzuciliśmy się na inny temat. Na jaki ??? Nie napiszę, bo może mi opuchlizna długo schodzić 🙂
A poniżej zdjęcie które chyba najlepiej opisuje naszą duszę,
MY SIĘ TAK OŚWIADCZAMY 🙂

Też macie podobnie ???

PS. Jeszcze raz wielkie dzięki dla Bereniki i Pawła, Rity z Igorem i mojej Karoliny za super wieczór 😉
m.
OŚWIADCZYNY

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *