Zrób to sam, czyli sprytne sposoby czyszczenia samochodów

Dobry wieczór 🙂

Otrzymałem propozycję publikacji na blogu kilku sprytnych sposobów, które pozwolą wysprzątać czy wyczyścić samochód domowymi sposobami. Muszę Wam powiedzieć, że mam dwójkę kochanych dzieci, które nieraz podczas podróży potrafią jeść, pić, itd… Dooobra, ja też czasami… W sumie nic w tym dziwnego, ale pewnie jak każdemu z nas, przytrafiają się różne wpadki z tego powodu. Ja kiedyś rozlałem kawę z mlekiem, ponieważ spadła mi nakładka kubka… Moja Zuza pewnego razu nie miała już siły dokończyć czekoladowego batonika, więc włożyła go do materiałowego schowka w oparciu przedniego fotela… Niestety wakacje w ciepłym klimacie z batonikiem w oparciu, skończyły się mega plamą na fotelu. Oddałem samochód do firmy zajmującej się myciem i czyszczeniem, „bawili” się z pozostałościami po czekoladzie kilka dni, niestety plama i tak została. Więc przed publikacją poniższych rad postanowiłem spróbować. I co? Huraaaaa!!!! Plamy brak 🙂

Dodatkowo niestety różne szkodniki psują wygląd naszych ukochanych samochodów. A to ptak zrzuci broń chemiczną, to krzaki się na nas rzucą, jakiś złośliwy kamień chce popełnić samobójstwo na naszej masce, pies zaznacza nasze koła jakby za nie zapłacił, wycieraczki zamieniają się w złośliwą teściową rysując szybę –  bo tak 🙂 A my później musimy się martwić, jak się z tym wszystkim uporać 🙁

Nie wiem, czy wszystkie poniższe metody działają równie skutecznie jak niwelator mojej giga plamy, jak wypróbujecie to dajcie proszę znać. A teraz to, co napisał dla nas Darek (DZIĘKUJĘ!!!)

Sprytne sposoby na wysprzątanie i wyczyszczenie naszego samochodu

Mleczka, pasty, spraye, wosk – lista dostępnych preparatów chemicznych, których zastosowanie ma sprawić, że nasz samochód będzie wyglądał jak po wizycie w myjni samochodowej jest bardzo długa i ciągle się jeszcze wydłuża. Po co jednak wydawać kilkadziesiąt złotych na różne specyfiki, skoro produkty, z których korzystamy na co dzień w kuchni i w łazience równie dobrze, a w wielu przypadkach nawet lepiej poradzą sobie z brudem, kurzem i zaciekami? Poniżej prezentujemy kilka godnych uwagi sposobów na wysprzątanie naszego samochodu, z wykorzystaniem produktów dostępnych w naszej kuchni i łazience.

Lśniący jak z salonu czyli polerujemy

Lakier samochodowy codziennie narażony jest na działanie wielu szkodliwych czynników zewnętrznych, dlatego też szybko traci swój połysk. Zamiast nakładać na karoserię wosk możemy do tego celu wykorzystać odżywkę do włosów. Zawarte w niej substancje z tą samą skutecznością co nasze włosy nabłyszczą również nasz samochód. Na plus przemawia fakt, że po nałożeniu na karoserię odżywki nabierze ona właściwości hydrofobowych, czyli nie będzie przyciągać wody.

Denerwujące smugi? Pozbądź się ich

Czyszczenie szyb samochodowych z pewnością nie należy do najprzyjemniejszych etapów pracy nad czystością samochodu. Mało kto lubi myć szyby, zwłaszcza, jeśli mimo włożonego wysiłku wciąż pozostają na nich denerwujące smugi. Jak się ich pozbyć? Zamiast kupować kolejny, gotowy produkt warto samemu przygotować płyn do mycia. Choć możliwości jest wiele my podajemy 3 sprawdzone:
1. 3 szklanki wódki (oczywiście najtańszej) + 4 szklanki wody + 2 łyżeczki płynu do naczyń.
2. ¼ szklanki sody do pieczenia + ¼ szklanki płynu. Przed użyciem wstrząsnąć i rozcieńczyć w dwóch litrach wody.
3. ¼ szklanki amoniaku (podczas czyszczenia musimy działać ostrożnie, bo amoniak mógłby uszkodzić inne części samochodu) + 1 litr wody .

Jedna z powyższych mieszanek, gąbka + miękka szmatka to kompletny zestaw, dzięki któremu w naszych szybach będzie można się przejrzeć niczym w lustrze. Żeby efekty naszej pracy pozostały widoczne na dłużej nie zapomnijmy też o wycieraczkach. ¼ szklanki domowego amoniaku i 1 szklanka zimnej wody, to idealny płyn czyszczący na pióra. Na koniec wystarczy je tylko wytrzeć ręcznikiem papierowym lub miękką szmatką.

Uwaga – wchodzimy do środka

Im więcej czasu spędzamy w samochodzie, tym z reguły więcej też bałaganimy. Zanim więc zabierzemy się za czyszczenie wnętrza naszego samochodu wpierw ogarnijmy go trochę. Pozbądźmy się wszędobylskich śmieci, podręczne, potrzebne nam rzeczy zbierzmy do jednego pojemnika,dywaniki gumowe odkurzmy i umyjmy – najlepiej bezpośrednio z węża pod ciśnieniem. Kiedy już wnętrze naszego samochodu nieco się oczyści to pobądźmy się kurzu i brudu. W tym celu możemy wykorzystać zwykłe chusteczki nawilżające. Przetrzyjmy nimi deskę rozdzielczą, drzwi od wewnątrz. W trudno dostępnych miejscach weźmy śrubokręt, nałóżmy na czystą szmatkę i wycierajmy – byle nie za mocno.

Plamom mówimy stanowcze nie

Na ogólny odbiór wnętrza naszego samochodu bez wątpienia wpływa również wygląd naszej tapicerki. Jeśli mamy nałożone na fotele pokrowce, które nadają się do prania ich wyczyszczenie nie wydaje się problematyczne. Gorzej, gdy pobrudzimy tapicerkę. Oczywiście złota zasada mówi o tym, że plamy, należy usuwać, gdy są jeszcze świeże. Jak jednak pozbyć się tych, z którymi nie uporaliśmy się wcześniej?

Kawa. Spróbujmy usunąć polewając wodą i osuszając ręcznikiem papierowym.
Długopis. Niezastąpiony okaże się lakier do włosów, równie skuteczny podczas usuwania śladów długopisu z innych powierzchni.
Tłuszcz. Tutaj przyda się benzyna ekstrakcyjna. Stosujmy jednak ostrożnie. Jeśli jej działanie okaże się skuteczne to pozostanie nam już tylko wywietrzyć samochód.
Piwo. Sama woda powinna wystarczyć, jeśli nie to najprawdopodobniej będziemy musieli sięgnąć po jakiś środek chemiczny.
Przyklejona guma. Chyba jedna z najbardziej denerwujących rzeczy. Zamiast próbować ją wyszarpać z siedzenia klejąc sobie przy tym palce znacznie lepiej spróbować ją zamrozić kostkami lodu. Zamrożone kawałki gumy znacznie łatwiej będzie potem wykruszyć.

Wieńczymy nasze dzieło

Na zakończenie naszej pracy zalecamy wykonanie kilku drobnych czynności, które sprawią, że nasz samochód nabierze blasku:
 wypolerujmy starymi rajstopami nasączonymi w płynie do naczyń reflektory – będą idealnie przezroczyste
 nałóżmy olej na listwy boczne – będą pięknie błyszczeć
 pozostawmy we wnętrzu samochodu otwarty worek z węglem drzewnym – pozbędziemy się przykrych zapachów.

Podsumowując:

Można umyć samochód bez wykorzystania produktów z asortymentu chemii samochodowej? Można. Woda, płyn do naczyń, chusteczki nawilżające czy odżywka poradzą sobie równie dobrze. Mało tego, dzięki ich wykorzystaniu nasz samochód będzie zawsze prezentował się elegancko na drodze i co ważne, zwłaszcza w przypadku samochodów starszej generacji, będzie też wyglądał na nowszy!

Artykuł powstał przy współpracy z firmą AutoSzyby oferującą montaż szyb samochodowych marki Saint Gobain Sekurit. Gdybyście chcieli z nich skorzystać, zapraszam na stronę firmową http://www.auto-szyby.pl/

Maciek

sprytne triki mycie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

7 komentarzy “Zrób to sam, czyli sprytne sposoby czyszczenia samochodów”